MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Łeba wycofuje się z budowy parkingu i drogi przy powstającym Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa. Powód? Drzewa [WIDEO]

Robert Gębuś
Robert Gębuś
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Łeba wycofuje się z budowy drogi i parkingu przy powstającym muzeum. Mimo, że jest na to gotowy projekt, pozwolenie na budowę, to prace w planowanej lokalizacji nie ruszą. Oprotestował je Komitet Obrony Lasu w Łebie, który sprzeciwiał się wycince pod tę inwestycję 229 drzew.

Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa w Łebie w przyszłym roku przyjmie pierwszych turystów, ale nie wiadomo jeszcze gdzie zwiedzający postawią swoje samochody. Projekt budowy parkingu i ok. 300-metrowej drogi dojazdowej łączącej ul. Wojska Polskiego z ul. Kościuszki na który miasto wydało ok. 80 tys. zł prawdopodobnie pozostanie w szufladzie. Inwestycję oprotestował Komitet Obrony Lasu w Łebie bo wiąże się ona z wycinką 229 drzew. Obrońcy drzew argumentują że nie ma potrzeby budowania parkingu przy muzeum, bo wokół są wyznaczone miejsca do parkowania aut a dla parkingu można znaleźć inną lokalizację. Uważają także za zbędną budowę nowej drogi dojazdowej od strony Alei Wojska Polskiego w Łebie. - "Ta która istnieje jest wystarczająca dla gości odwiedzających muzeum w przyszłości w okresie letnim tj. w drodze na plażę i z plaży a poza sezonem letnim w szczególności, zwłaszcza że miałoby się to odbyć kosztem naszego pięknego lasu sosnowego, który nadaje charakter naszemu miastu." -Napisał w piśmie do burmistrza Łeby Komitet Obrony Lasu.
Temat wypłynął podczas grudniowego spotkania mieszkańców Łeby z dyrekcją Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, dotyczącego budowy wystawy stałej. Część mieszkańców głośno wyraziła swój brak zgody na wycinkę drzew pod parking i drogę a dyrekcja muzeum uznała wówczas, że ta kwestia to sprawa Łeby. Burmistrz ostatecznie wycofał się z tych planów.

-Skoro jest taki opór z powodu tej inwestycji Łeba nie będzie realizowała ani budowy parkingu ani drogi łączącej Wojska Polskiego z ul. Kościuszki. W ten sposób unikniemy wycinki -mówi Andrzej Strzechmiński, burmistrz Łeby. - Mam alternatywę dla lokalizacji parkingu, ale na razie nikt się do mnie o nią nie zwrócił. Skoro teraz nikt nie chce parkingu, który by obsługiwał muzeum, to nie będę wychodził przed szereg.

Burmistrz dodaje, że od strony formalnej inwestycja była przygotowana.

-Mamy na to projekt z pozwoleniem na budowę. Ludzie którzy zasiadają w radzie są ludźmi świadomymi i wiedzieliśmy co projektujemy i na co wydajemy pieniądze. Drzewa, które miały tam zostać wycięte to słaby drzewostan, dodatkowo cały czas realizujemy nasadzenia, ale u nas się wszystko wyolbrzymia - uważa Strzechmiński.

Komitet Obrony Lasu uważa, że ta decyzja ochroni ważny ekosystem w Łebie. Jego członkowie podkreślają, że to cenny teren a mokradła to miejsce do życia dla wielu gatunków ptaków.

- Tam jest najstarszy drzewostan, posadzony jeszcze za czasów bismarckowskich- argumentuje Jan Biernacki z Komitetu Obrony Lasów w Łebie.- Szkoda tego miejsca na parking. Duży parking autokarowy jest potrzebny, ale czy w tym miejscu? Naszym zdaniem nie. Burmistrz widać też doszedł do tego wniosku.

Zadowolenia z takiego obrotu sprawy nie kryje też dyrekcja Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

-Wyrażamy ogromną radość i satysfakcję z faktu zachowania drzewostanu w pobliżu naszego nowego oddziału Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego - mówi Szymon Kulas Zastępca dyrektora NMM ds. zarządzania. - Nasz budowany obecnie obiekt z drewnianą elewacją, idealnie wpisuje się w las i tę okolicę Łeby. Ponadto Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku stawia sobie za cel wprowadzanie jak najwyższych standardów związanych z ekologią, zrównoważonym rozwojem i ochroną środowiska. Promujemy takie postawy w naszej działalności edukacyjnej i wystawienniczej, co będzie również wyraźnie widoczne na wystawie stałej w Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w Łebie.

Dyrektor muzeum dodaje, że zmiana lokalizacji parkingu nie wpłynie znacząco na funkcjonowanie muzeum. Projekt przewiduje miejsca parkingowe dla pracowników.

.-Natomiast co do przyszłych zwiedzających, dla których budujemy przecież nowe muzeum, to sądzimy, że najlepszym rozwiązaniem będzie stworzenie takiego parkingu na terenie Łeby, w pobliżu muzeum, jednak nie w jego bezpośrednim sąsiedztwie - wyjaśnia Szymon Kulas.- Takie rozwiązanie będzie również z korzyścią dla samego miasta, gdyż goście zmierzający z parkingu do muzeum, będą mieli możliwość zwiedzenia i poznania Łeby.

Jan Biernacki podpowiada, że warto wrócić do pomysłu budowy dużego parkingu przed wjazdem do Łeby. Natomiast burmistrz dodaje, że miasto dysponuje rezerwą terenów, na których może wybudować parking dla muzeum. Zwiedzających będzie jednak czekał kilkusetmetrowy spacer.

Muzeum bez nowej drogi dojazdowej

Wycofanie się z budowy parkingu oznacza także, że nie powstanie 300 -metrowa droga łącząca Al. Wojska Polskiego z ul. Kościuszki. Inwestycja z parkingiem miała kosztować ok. 3 mln zł i stanowić część drogi do falochronu wschodniego, do którego obecnie wiedzie droga techniczna. Falochron wschodni wkrótce ma zostać przebudowany dla potrzeb portu serwisowego dla Morskich Farm Wiatrowych. Zdaniem Arkadiusza Puchacza, przewodniczącego rady miejskiej w Łebie powinien powstać zarówno łącznik jak i droga do falochronu wschodniego.

- Uważam, że ta droga jest nieodzowna dla rozwoju Łeby - mówi Arkadiusz Puchacz, który zastrzega, że występuje w swoim imieniu, nie rady miejskiej. -Będzie częściowo szła przez ten las i oddzielała ten fragment nad Czarnym Stawkiem, od części która już służy jako miejsce rekreacji i wypoczynku. Łeba teraz ma wielką szansę dziejową. Pozytywnie zmieni się charakter naszego miasta przez ofshore, czyli firmy, które będą serwisowały Morskie Farmy Wiatrowe. Do tego jest niezbędny rozwój portu. Po części wschodniej planowana jest rozbudowa falochronu. Ta droga jest niezbędna nie tylko do jego budowy, ale też do późniejszego funkcjonowania portu.

Zdaniem Arkadiusza Puchacza, inwestycję można przeprowadzić tak, by przyroda nie ucierpiała.

-Tam jest niewiele cennych drzew, co najwyżej kilka takich, które powinno się ochronić, ale większość to samosiejki - mówi. - Droga, która przechodziłaby koło tego parkingu, mogłaby przybiegać obok toru wodnego, gdzie nie musielibyśmy w ogóle wycinać żadnych drzew. W porozumieniu z Urzędem Morskim moglibyśmy ten teren wykorzystać z jak najmniejszą szkodą dla środowiska. Przy okazji parking można zaplanować kawałek dalej, gdzie już nie ma drzew. Ten teren i tak należałoby osuszyć, bo zrobiło się bagnisko tam, gdzie dawniej można było przechodzić sucha nogą. Połać lasu przy Czarnym Stawku został wycięty przez bobry. Należy na to popatrzeć spokojnie, bo gubimy ważne dla Łeby rzeczy przez polityczne spory.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Łeba wycofuje się z budowy parkingu i drogi przy powstającym Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa. Powód? Drzewa [WIDEO] - Lębork Nasze Miasto

Wróć na leba.naszemiasto.pl Nasze Miasto