MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

4 mln zł z budżetu województwa na budowę drogi w Lęborku. Nie wszyscy zadowoleni

Marcin Kapela
Marcin Kapela
We wtorek 19 marca w Lęborku gościł Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Przyjechał podpisać porozumienie dotyczące finansowego wsparcia kwotą 4 mln zł budowy łącznika S-6 z ulicą Gdańską w Lęborku.
We wtorek 19 marca w Lęborku gościł Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Przyjechał podpisać porozumienie dotyczące finansowego wsparcia kwotą 4 mln zł budowy łącznika S-6 z ulicą Gdańską w Lęborku. Marcin Kapela
Urząd Marszałkowski wesprze kwotą 4 mln zł budowę łącznika S-6 z ul. Gdańską w Lęborku. Porozumienie o współpracy w realizacji tej inwestycji drogowej podpisali w Lęborku marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk z burmistrzem Witoldem Namyślakiem. Nie wszyscy uczestnicy spotkania podzielili entuzjazm z dofinansowania kwotą 4 mln zł, bo trzeba znaleźć jeszcze drugie tyle, gdyż całkowity koszt inwestycji to 43 mln zł. Termin realizacji to maj 2027 roku.

4 mln zł z budżetu województwa na drogę w Lęborku

We wtorek 19 marca w Lęborku gościł Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Przyjechał podpisać porozumienie dotyczące finansowego wsparcia kwotą 4 mln zł budowy łącznika S-6 z ulicą Gdańską w Lęborku. W poniedziałek 25 marca podczas najbliższej sesji Sejmiku Województwa Pomorskiego radni mają podjąć ostateczną decyzję. Realizacja inwestycji ma kosztować 43 mln zł, a Lębork ma przeznaczone 35 mln zł, z których ponad 34 mln zł to dotacja z Polskiego Ładu. Czas realizacji to maj 2027 roku.

- Po rozstrzygnięciu przetargu okazało się, że brakuje nam 8 mln zł i w szybkim tempie, żeby nie zatrzymywać się z podpisaniem umowy z wykonawcą, marszałek zadeklarował połowę brakującej kwoty. Jak wszystko dobrze pójdzie, to w przyszłym tygodniu podpiszemy umowę z firmą Budimex. Łącznik bardzo mocno wpłynie na bezpośredni zjazd z ulicy Gdańskiej na drogę S6, której budowa jest bardzo zaawansowana - powiedział przed podpisaniem porozumienia Witold Namyślak, burmistrz Lęborka.

Marszałek Mieczysław Struk zadeklarował, że będzie to odcinek drogi wojewódzkiej 214/

- Brakująca kwota uniemożliwia podpisanie umowy i w związku z tym ta szybka decyzja z naszej strony. Już dziś deklaruję, że ten odcinek będzie fragmentem drogi wojewódzkiej, żeby dojechać do Łeby z ominięciem przejazdu przez centrum Lęborka. To nie jest długi odcinek, ale biegnący przez bardzo newralgiczne tereny, z długą estakadą.

Radosław Zimnowoda, radny Rady Miejskiej w Lęborku, nie krył rozczarowania, że będzie to tylko taka kwota.

- Od marszałka dostaniemy raptem 4 mln zł i 4 mln zł musimy szukać. Dlaczego Lębork został pozostawiony sam sobie w sfinansowaniu inwestycji, która docelowo będzie fragmentem drogi wojewódzkiej 214?

Marszałek województwa odniósł się do słów lęborskiego radnego.

- Zaangażowanie Lęborka w budowę łącznika to nieco ponad 4 mln zł. Niech pan nie robi z siebie cierpiętnika, że dostajecie jakiś ochłap i jesteście pomijani w rozdziale środków finansowych, bo to nie jest prawda. Kiedy rozmawialiśmy o finansowaniu obejścia Lęborka, to mówiliśmy o małej obwodnicy, która ma omijać Lębork od strony północnej. Wtedy padały różne kwoty, bo nie było żadnych dokumentów. Na odcinek, który odciąży centrum miasta dajemy tyle, ile daje miasto, pana Rada.

Marszałek mówił też, jak postrzegają tę inwestycję w skali województwa.

- Najbardziej wykluczonym pod względem transportowym powiatem, jest powiat bytowski, który nie ma kolei, jak ma Lębork. Mają świetny, odrestaurowany dworzec, na który daliśmy środki finansowe. Do tej pory Polskie Linie Kolejowe nie zmodernizowały odcinka od Lipusza w kierunku Bytowa. Nie zmodernizowano też linii 202 a mieli to zrobić w tym okresie programowania. Mimo tego zdecydowaliśmy się podpisać gigantyczny kontrakt, który obciąża budżet województwa na wiele lat o wartości ponad 1 miliarda 300 mln zł na zakup pociągów, które będą kursować między innymi między Słupskiem, Lęborkiem i Gdynią. Każdego roku zwiększamy poziom zadłużenia województwa, między innymi na to, żeby realizować tak poważny program inwestycyjny.

Marszałek wspomniał, ile wspólnych przedsięwzięć zostało zrealizowanych z powiatem lęborskim, jak w szpital i szkolnictwo zawodowe.

- Jak spojrzymy na wydatki per capita, na głowę mieszkańca, to Lębork wcale nie odstaje, nie jest wcale pomijany. Z taką retoryką spotykam się niemal wszędzie.

Marszałek podkreślił, że samorząd województwa angażuje się w ten projekt w takiej samej wysokości, jak miasto Lębork.

- W rozmowie z burmistrzem i starostą wyraziliśmy przekonanie, że nawet w tej części drogi, która kosztuje dużo pieniędzy, mamy pomoc rządu, możemy zrealizować ten łącznik, który jest w bardzo trudnym terenie. Po latach możemy żałować, że w tej części województwa, a nie miał na to wpływu burmistrz, starosta ani ja, że przebieg S6 nie następuje po stronie północnej. Z jakichś powodów Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zdecydowała się na puszczenie drogi ekspresowej od strony południowej Lęborka.

- Cieszę się, że do tej inwestycji możemy dołożyć nawet te niewielkie pieniądze w postaci 4 mln zł. Inaczej burmistrz musiałby zerwać przetarg i uruchomić nowy. A tak już niedługo będzie podpisywać umowę.

W dyskusji wywołana "do tablicy" została starosta lęborska Alicja Zajączkowska.

- Na początku tej kadencji samorządu mówiliśmy, że nawet 50 procent kosztów będzie dla samorządu zbyt dużym wysiłkiem, więc cieszmy się, że przy wspólnym wysiłku doprowadzimy to do końca. Chcielibyśmy, żeby pan marszałek dołożył więcej pieniędzy do innych projektów.

Zdaniem Radosława Zimnowody te pieniądze można byłoby przeznaczyć na inne inwestycje.

- Ostatecznie będzie to droga wojewódzka 214. Mówiąc o problemie, z którym sami zostaniemy, odniosłem się tylko do tej drogi, do budowy łącznika. Były spotkania, padły deklaracje. Mogliśmy te pieniądze przeznaczyć na inny cel, a nie na budowę łącznika. Cieszymy się, że powstanie, ale trochę temat został przespany. Można było też zrobić ten łącznik w ramach inwestycji budowy S6, jak to ma miejsce w Godętowie.

Marszałek Struk odniósł się do słów radnego z Lęborka, że łącznik powstanie z takim, a nie innym wsparciem ze środków województwa.

- Zadam pytanie, po co mamy dawać więcej? Jeśli udało się burmistrzowi wyciągnąć ze środków rządowych 34 mln zł, to po co mamy dawać więcej? To zadanie kosztuje, ile kosztuje. Jeśli będziemy robić następny odcinek, to będziemy dokładać następne pieniądze. Nigdzie nie jest powiedziane, że to ma być droga wojewódzka. Zadeklarowałem, od razu burmistrzowi, że jeśli zrobimy ten odcinek, nawet jak wchodzi w drogę powiatową, to zrobimy z niego wojewódzką. To jest moja deklaracja. Burmistrz nie będzie musiał z pieniędzy miasta utrzymywać tego odcinka. My go zrobimy.

Burmistrz Lęborka już wcześniej wyraził nadzieję, że do końca realizacji tej inwestycji uda się pozyskać dodatkowe pieniądze, czy to od powiatu lęborskiego, z województwa w ramach dofinansowań dróg samorządowych, z KPO.

Łącznik ma powstać w systemie "zaprojektuj i wybuduj" do 2027 roku. Nową drogę zaplanowano jako jednojezdniową z dwoma pasami ruchu po 3,5 metra każdy, rondem na skrzyżowaniu ul. Gdańskiej i Wiejskiej oraz dwoma obiektami inżynieryjnymi - wiaduktem nad torami i mostem nad rzeką Łebą.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Dzień Matki. Jak kobiety radzą sobie na rynku pracy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na leba.naszemiasto.pl Nasze Miasto