Łeba. Wicepremier Piotr Gliński na zawieszeniu wiechy na budowie muzeum

Marcin Kapela
Marcin Kapela
Piotr Gliński - Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przewodniczący Komitetu ds. Pożytku Publicznego uświetnił dziś (26.09) uroczystość zawieszenia wiechy na budowanym w Łebie, unikatowym na skalę Polski Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego. Do Łeby przybył także Marcin Horała - Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej i Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP a także Dariusz Drelich - wojewoda pomorski. Budowa muzeum jest dofinansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z budżetu państwa oraz z Funduszu Promocji Kultury. Uroczystość poprowadził dr Robert Domżał, dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku.

18 maja 2021 r. wicepremier Piotr Gliński dokonał wmurowania kamienia węgielnego pod budowę Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego, a dziś ponownie przyjechał do Łeby. Powodem kolejnej wizyty ministra kultury było zawieszenie wiechy jako zakończenia symbolicznego etapu budowy.

Obiekt ten będzie placówką unikatową w skali kraju, łączącą funkcje naukowe, kulturalne i edukacyjne. Miejsce to będzie odgrywać kluczową rolę w zachowaniu dla przyszłych pokoleń polskiego dziedzictwa związanego z Morzem Bałtyckim. Pieniądze na inwestycję a jest to obecnie niemal 70 milionów zł, pochodzą z budżetu państwa. Wiceprezes Rady Ministrów podkreślił bardzo sprawną, mimo trudności, realizację procesu inwestycyjnego.

- To świetnie wydane publiczne pieniądze. Muzeum wpisuje się w proces umacniania roli Morza Bałtyckiego w polskiej historii, znaczenia Bałtyku dla rozwoju społeczno-gospodarczego Polski

- podkreślił wicepremier Piotr Gliński.

Całość kosztów budowy oddziału NMM w Łebie jest finansowana ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z budżetu państwa i Funduszu Promocji Kultury. Całkowita wartość zadania to 68 600 000 zł.

- Jesteśmy w trakcie inwestycji, w drugim etapie budowy a szacunki mówiły o około 60 milionach zł na zakończenie etapu budowlanego. Do końca przyszłego roku te ceny mogą jeszcze wzrosnąć, więc ostateczna kwota nie jest znana. Sama wystawa to kolejne około 20 milionów zł

- wyjaśnił dr Robert Domżał, dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku

Na otwarcie muzeum trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, bo według aktualnych zapisów umowy zawartej pomiędzy Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku a generalnym wykonawcą, zakończenie prac budowlanych i montażowych planowane jest na koniec IV kwartału 2023 r. Następnie w 2024 r. NMM planuje realizację prac związanych z budową i montażem wystawy stałej.

- Dziś jest okazja do pochwalenia się zaawansowaniem prac przy budowie muzeum, ale też, żeby powiedzieć, jakie kolejne etapy budowy są przed nami

- podkreślił dr Robert Domżał, dyrektor NMM.

Dzięki wielu zrekonstruowanym statkom muzeum będzie miało charakter morski i to jest ten element archeologii. Rybołówstwo bałtyckie i stojący już kuter pełnomorski mówią o tym, że część wystawy będzie poświęcona historii połowów na przestrzeni setek lat.

- Mamy ogromne zasoby wraków jednostek pływających, których nie można było nigdzie wyeksponować. Będziemy rekonstruowali ogromne wraki statków, jak średniowieczna koga, ogromny miedziowiec. Od lat zabiegaliśmy o to, żeby pokazać zabytki, które od lat leżały w magazynach. Mamy już gotowy projekt wykonawczy wystawy stałej. Wszystko, co do metra jest już wymierzone i przemyślane. Na wystawie będziemy bazować na oryginalnych zabytkach wydobytych spod wody, ale będzie też wiele elementów interaktywnych, kąciki edukacyjne. To muzeum będzie ze wszech miar nowoczesne.

- Budowa osiągnęła właściwe tempo i jest duża szansa, że uda się ją zakończyć w terminie

- powiedział o stanie prac budowlanych Ryszard Ankiewicz z Przedsiębiorstwa Budowlanego „Budomex” s.c.

Wśród oprowadzających po budowanym obiekcie był dr Marcin Westphal, Zastępca dyrektora NMM ds. merytorycznych.

- W muzeum będzie wiele eksponatów wielkogabarytowych. Jest już kuter a będzie zrekonstruowany wrak XV-wiecznego miedziowca, odnalezionego z ładunkiem. Wystawa będzie miała układ chronologiczno-tematyczny.

W swoim przemówieniu wicepremier Piotr Gliński wymienił zasługi swojego zastępcy Jarosława Sellina - sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz dr inż. Jerzego Litwina, przez 17 lat dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku, jako te osoby, które zabiegały o powstanie takiego muzeum.

- Zawieszenie wiechy to ważny moment dla budowlańców. Oznacza, że już nic nie spadnie nam na głowę, bo najwyższy punkt jest już zbudowany. (...) Przybliżamy się wielkimi krokami do finału budowy Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Morskiego

- powiedział wicepremier.

Piotr Gliński podkreślił, że budowane w Łebie muzeum wpisuje się w politykę muzealną ostatnich lat.

- Muzea są przepięknymi instytucjami, które wielowymiarowo służą kulturze społeczności lokalnych i narodów.

Po wicepremierze głos zabrał gdynianin Marcin Horała, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, poseł na Sejm RP, Pełnomocnik Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego dla RP.

- Do Łeby będą przyjeżdżać turyści z całej Polski i nie tylko, żeby zobaczyć fragment żywego dziedzictwa polskiego Pomorza. Rybołówstwo morskie to nadal źródło utrzymania dla wielu mieszkańców Pomorza. Budowa muzeum robi na wszystkich wrażenie.

Do Łeby przyjechał także wojewoda pomorski Dariusz Drelich.

- To będzie ważne miejsce dla edukacji przyszłych pokoleń, naszych dzieci, które będą mogły dotknąć historii Polski morskiej. Tych tradycji, które dla nas na Pomorzu są najważniejsze.

Wicestarosta Edmund Głombiewski wyraził wdzięczność, że taki obiekt powstaje na terenie powiatu lęborskiego.

- Brakowało nam takiego obiektu, bo nasz region jest turystyczny i muzeum będzie stanowiło znakomitą atrakcję dla odwiedzających. To muzeum to też symbol polityki skierowanej ku morzu, dla naszej tożsamości.

Nie mogło zabraknąć głosu burmistrza Łeby Andrzeja Strzechmińskiego, który w swoim życiu zawodowym był armatorem kutra rybackiego.

- Powstaje fantastyczny obiekt, który na wysokim poziomie uzupełni ofertę turystyczną. Muszę podkreślić rolę byłego dyrektora Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku dr Jerzego Litwina, który namawiał mnie do podjęcia wszelkich działań, żeby ten obiekt powstał.

Głos zabrał także dyrektor generalny Stanisław Poniewierka, prezes Zarządu Poleko, generalnego wykonawcy.

- Tworzymy wyjątkowy budynek nie tylko pod kątem architektury, ale również lokalizacji i przyszłych eksponatów. Za kilkanaście miesięcy spotkamy się w tym miejscu, żeby świętować uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Jestem przekonany, że będzie to najładniejszy obiekt muzealny w Polsce.

Złożona została konstrukcja dachu i elewacji zachodniej. Trwają prace związane z elektryką, teletechniką, wentylacją, klimatyzacją, wodno-kanalizacyjne.

Wśród gości uroczystości była także Mirosława Kaczyńska - radna pomorskiego Sejmiku Wojewódzkiego, reprezentująca posła na Sejm RP Piotra Müllera.

Na tym etapie trudno o konkretną datę otwarcia muzeum.

- Chcielibyśmy do końca przyszłego roku zamknąć etap budowlany i przystąpić do tworzenia wystawy stałej, co może potrwać około dwóch lat. W drugiej połowie 2024 roku będzie można powiedzieć coś bliżej, jak daleko jesteśmy od finału

- powiedział dr Robert Domżał, dyrektor NMM.

- Dla nas samorządowców to wielka radość, że powstaje to muzeum u nas. Już teraz budowa budzi ciekawość turystów odwiedzających Łebę. Myślę, że będzie to niesamowity impuls dla promocji całego powiatu lęborskiego. To będzie bardzo nowoczesne muzeum

- wyraziła nadzieję starosta Alicja Zajączkowska.

TO NIE MUSIAŁA BYĆ ŁEBA
Na uroczystość przybył dr inż. Jerzy Litwin, przez 17 lat (do 2018r.) dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Przypomniał, że pierwotnie jako miejsce lokalizacji muzeum planowano Władysławowo.

- W 2010 roku odwiedził mnie senator Kazimierz Kleina i zasugerował, że skoro nie wyszło nam zrobienie muzeum we Władysławowie, bo zanim przyjęliśmy zaproszenie do Łeby to był pomysł, żeby powstało blisko w porcie we Władysławowie. Niestety tam nie udało się nam porozumieć z miejscowymi władzami. Burmistrz miał inną wizję i nie przewidywał takiego muzeum. Właśnie wizyta pana senatora, który zaprosił mnie do Łeby spowodowała zmianę decyzji. Najpierw trzeba było jednak uzyskać zgodę w ministerstwie na przeniesienie projektu.

Senator Kazimierz Kleina jako łebianin i historyk przypomniał, że pomysł zbudowania muzeum morskiego w Łebie sięga 1946 roku.

- Pierwsi polscy mieszkańcy już wyznaczyli budynek, w którym miałoby wówczas powstać. Po wielokrotnych próbach wreszcie to się materializuje. Bardzo podoba mi się ten projekt a jak będzie już zrealizowany to będzie czymś wyjątkowym i niezwykłym. Nie ma drugiej takiej inwestycji kulturalnej na Pomorzu.

POCZĄTEK PRAC BUDOWLANYCH
Prace budowlane rozpoczęły się w październiku 2020 roku. Wykonawcą zostało Konsorcjum Poleko Budownictwo Sp. z o.o. oraz Przedsiębiorstwo Budowlane „Budomex” s.c. Ryszard Ankiewicz i Michał Ankiewicz.

PROJEKT BUDYNKU MUZEUM
Projekt budynku o łącznej kubaturze 46.000 m3, wykonany przez firmę Plus3Architekci Sp. z o.o., zakłada oryginalną, nowoczesną i dynamiczną formę. Kształt i nachylenie frontowej falującej fasady, pokrytej giętymi drewnianymi listwami oraz pionowo rozpięte liny nadadzą obiektowi żeglarski charakter i nawiążą do wyrzuconego na brzeg konaru, kadłuba statku, morskich fal czy nadmorskich wydm.

Jako obiekt architektoniczny, Muzeum niewątpliwie stanie się ikoną miasta i regionu. Jego forma będzie zarówno podkreślać nautologiczny charakter nowego muzeum, jak i w harmonijny sposób współtworzyć krajobraz miasta Łeby. Ten niezwykły budynek to jednak nie tylko wizualny i architektoniczny rozmach. Celem projektu jest również zorientowanie na przyszłość i zastosowanie przyjaznych środowisku naturalnemu rozwiązań, które pozwolą na maksymalne ograniczenie zapotrzebowania obiektu na tradycyjną energię. W projekcie założono użycie nowoczesnych ekologicznych technologii, które pokryją zapotrzebowanie energetyczne oddziału zarówno zimą, jak i latem.

18 maja 2021 r., w Międzynarodowym Dniu Muzeów, miało miejsce uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego pod nowa placówkę. Wówczas budynek stanowiły jedynie surowe mury, wzniesione do poziomu dwóch kondygnacji.

NAJWIĘKSZE Z EKSPONATÓW
Już miesiąc później w przestrzeni przyszłej sali ekspozycyjnej, o planowanej powierzchni 3.500 m², pojawił się największy z eksponatów powstającego muzeum – odrestaurowany, poddany oryginalnej aranżacji wystawienniczej stalowy kuter rybacki GDY-18, zbudowany według polskiej konstrukcji w latach 70. XX w. To właśnie z tym obiektem wiążą się początki idei Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego.

Kiedy około 2004 r. kuter został zabezpieczony jako cenny zabytek związany z historią polskiego rybołówstwa, w ówczesnym Centralnym Muzeum Morskim powstał również pomysł stworzenia skansenu polskich jednostek rybackich. Choć na przestrzeni lat zarówno lokalizacja, jak i planowany kształt i zakres tematyczny nowego muzeum ulegały licznym modyfikacjom, kuter okazał się być trwałym elementem, i jednocześnie nieoficjalnym symbolem, który znalazł swoje stałe miejsce w nowym oddziale.

Kolejne miesiące przyniosły pomyślne zakończenie I etapu budowy, podczas którego ukończono żelbetową konstrukcję budynku. W marcu bieżącego roku dotychczasowy wykonawca rozpoczął II etap inwestycji. W jego ramach zrealizowano montaż imponujących, drewnianych dźwigarów dachowych i konstrukcji stalowej pod elewację frontową.

Dziś centralna cześć budynku muzeum jest już niemal w całości pokryta połacią dachową, rozpoczęto również prace związane z montażem instalacji wewnętrznych. W trakcie wspomnianych prac, w przestrzeni muzeum pojawił się drugi z wielkogabarytowych eksponatów – ważący 8 ton silnik Nohab, pochodzący z polskiego kutra WŁA-54.

PIĘĆ STULECI HISTORII BAŁTYCKIEJ ŻEGLUGI
Głównymi założeniami ekspozycji, zaprojektowanej, podobnie jak cały budynek, przez firmę Plus3Architekci Sp. z o.o., będzie chronologiczno-tematyczne przedstawienie szeregu aspektów archeologicznych badań podwodnych, prowadzonych na przestrzeni lat przez Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku. Narracja wystawy poprowadzi zwiedzających przez pięć stuleci historii bałtyckiej żeglugi – od X do XV wieku n.e. Jej część wczesnośredniowieczna będzie skupiona wokół przystani w Pucku i znalezionych w niej wraków, wraz z opowieścią o żegludze Słowian i Skandynawów w tych czasach. Okres późnośredniowieczny to narracja o związku hanzeatyckim i handlu, który za sprawą Bałtyku łączył wschód z zachodem i południe z północą.

W przestrzeni poświęconej rybołówstwu bałtyckiemu, wokół imponującego wielkością kutra GDY-18, prezentowane będą obiekty związane z historią rybołówstwa na Bałtyku oraz rozwojem szkutnictwa i okrętownictwa rybackiego. Miejsce to będzie skupiać się na polskim dziedzictwie związanym z rybackim rzemiosłem, które od tysiącleci stanowi źródło dostatku nadmorskich rejonów naszego kraju.

O MORSKIEJ ENERGETYCE WIATROWEJ
W nowym muzeum część ekspozycji zostanie poświęcona również morskiej energetyce wiatrowej. Za pomocą nowoczesnych środków multimedialnych przybliżony zostanie zarówno proces budowy farm wiatrowych, jak i znaczenie ich rozwoju dla środowiska i gospodarki. W tym miejscu pokazane zostanie również, jakie wyzwania stoją przed inwestorami budującymi morskie farmy wiatrowe w Polsce.

SZEROKA OFERTA EDUKACYJNA
Muzeum będzie posiadało zróżnicowaną ofertę edukacyjną, skierowaną do szerokiego grona zwiedzających, a szczególnie do najmłodszych odbiorców. W okresie roku szkolnego w placówce organizowane będą zajęcia edukacyjne i warsztatowe dla dzieci oraz młodzieży w różnym wieku. Dodatkowo, tematy z zakresu praw fizyki, podstaw nawigacji, praw ruchu na drogach wodnych, walorów turystyki morskiej, rodzajów ryb, ochrony środowiska i przyrody, a także ratownictwa morskiego wsparte będą stanowiskami interaktywnymi, które naukę przeistoczą w niepowtarzalną przygodę.

POŁOŻENIE MUZEUM
Położenie Muzeum Archeologii Podwodnej i Rybołówstwa Bałtyckiego w pobliżu ujścia rzeki Łeby do Bałtyku ma szczególne, symboliczne znaczenie. Wcześniej rzeka ta przepływa przez jezioro Łebsko, nad brzegami którego dokonano odkryć wczesnośredniowiecznych łodzi słowiańskich. To właśnie ówczesna sztuka szkutnicza i słowiańskie łodzie z czasów wikingów będą stanowić jeden z najważniejszych wątków wystawy stałej nowego muzeum. Pod tym względem muzeum w Łebie będzie odpowiedzią na miejsca takie jak Muzeum Łodzi Wikingów w norweskim Oslo czy duńskim Roskilde, prezentując, niejako od drugiej strony, dziedzictwo morskie ludności będącej partnerem i rywalem Skandynawów w X-XII w. Przestrzeń nowego muzeum pozwoli na pokazanie publiczności bogatych zbiorów łodzi słowiańskich Narodowego Muzeum Morskiego, dotychczas z konieczności pokazywanych jedynie w niewielkiej części.

Wartość dofinansowania ze środków budżetu państwa z dotacji celowej MKiDN to 65 195 000 zł. Wartość dofinansowania ze środków Funduszu Promocji Kultury MKiDN to 2 912 000 zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na leba.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie