MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Trwa strajk generalny 9 lutego na polskich drogach i w miastach. Mapa protestów i powody blokad w Polsce

Agata Wodzień-Nowak
Agata Wodzień-Nowak
Rolnicy zamierzają powtarzać akcje protestacyjne do skutku.
Rolnicy zamierzają powtarzać akcje protestacyjne do skutku. Robert Woźniak
Mapa protestu rolników zawiera oznaczenia ponad 260 lokalizacji, a to nie wszystkie, w których pojawią się rolnicy. 9 lutego strajk zablokuje centra dużych miast, zwłaszcza pod urzędami wojewódzkimi, a także drogi krajowe. - Nasza cierpliwość się wyczerpała - jasno komunikuje rolnicza Solidarność i ogłasza 9 lutego 2024 strajk generalny. Gdzie protestują w piątek rolnicy?

Spis treści

Strajk generalny rolników 9 lutego 2024. Mapa protestów na drogach

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Rolników Indywidualnych „Solidarność” zdecydował o ogłoszeniu strajku generalnego. Indywidualni rolnicy podkreślają, że to protest oddolny, apolityczny i jadą, by walczyć o przyszłość rolnictwa, produkcji żywności, a tym samym o interesy konsumentów.

Do rolników dołączają także branża transportowa, leśna czy pszczelarze.

Decyzja po stronie Solidarności RI zapadła na posiedzeniu Prezydium Związku 31 stycznia 2024 roku, jednogłośnie podjęto uchwałę o ogłoszeniu strajku generalnego rolników na terenie całego kraju. Prostet 9 lutego rozpocznie się blokadą wszystkich przejść granicznych Polski z Ukrainą wraz z blokadami dróg i autostrad.

Utrudnień należy spodziewać się na drogach we wszystkich województwach, przed urzędami wojewódzkimi, w centrach miast, na drogach krajowych, ważnych skrzyżowaniach. Początek o godzinie 10:00.

Relacja z protestu rolników w województwach

Relacje z akcji protestacyjnych znajdziesz w naszych serwisach regionalnych:

Krajowa Rada Izb Rolniczych wydała komunikat, w którym przekazuje, że prezesi wojewódzkich izb rolniczych wyrażają poparcie dla protestujących rolników

w zakresie ograniczenia wymagań Zielonego ładu, zatrzymania niekontrolowanego napływu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy, a także są przeciwni próbom ograniczenia hodowli w Polsce. Domagamy się również rekompensat z funduszu wojennego w postaci dopłat do zbóż, rzepaku, mleka, nawozów oraz wyższych dopłat do paliwa.

O postulatach rolników mówił rano minister rolnictwa Czesław Siekierski:

Dlaczego rolnicy wychodzą na ulice? Powody protestów

Dlaczego tzw. Zielony Ład i napływ towarów z Ukrainy są problemem? To dwa główne powody protestów w Polsce i innych krajach Europy. Rolnicy zdają sobie sprawę z tego, że duża część społeczeństwa nadal nie wie, dlatego rolnicy protestują. Krótko i jasno postanowił wyjaśnić to w mediach społecznościowych m.in. znany z programu telewizyjnego Grzegorz Bardowski, rolnik z województwa dolnośląskiego.

- Ukraina rolniczo bez mrugnięcia okiem może połknąć całą Polskę i Europę. Bo skoro mówi się, ze może wykarmić całą Afrykę, to co dla niej taka Europa? - zastanawia się w nagraniu producent rolny.

Na zdjęciu protest rolników 24 stycznia 2024.
Na zdjęciu protest rolników 24 stycznia 2024. Robert Woźniak

Wylicza, że połowa ziemi w Ukrainie to agro holdingi zarejestrowane:

  • w Luksemburgu (ok. 360 tys. ha),
  • na Cyprze (ok. 670 tys. ha), USA (200 tys. ha)
  • czy Arabii Saudyjskiej (200 tys. ha).

- Dalej wierzycie, że zyski z tych agro holdingów zostają na Ukrainie? - pyta retorycznie Bardowski. - A co z jakością tych produktów? Jeżeli jakiś środek ochrony roślin w EU jest potencjalnie szkodliwy, automatycznie zostaje wycofany. Natomiast u naszego wschodniego sąsiada można używać dziesiątki, jak nie setki wszystkich substancji wycofanych z Unii Europejskiej.

Następnie Grzegorz Bardowski podejmuje kolejny wątek, drugi z głównych powodów strajku rolniczego:

- Zielony Ład, fajnie to brzmi, tak ładnie. Wydaje mi się, że to tak przykrywka trochę do zniszczenia rolnictwa w całej Unii. Za dużo tam absurdów, takich jak np. ugorowanie 4 proc. naszych gruntów. Tak, w tych niepewnych czasach każą nam zmniejszać produkcję o 4 proc., bo przecież możemy te produkty importować. Rolnicy w całej Europie mówią dość

Jakich zmian chcą rolnicy? Solidarność o oczekiwaniach

Solidarność RI: - Nasza cierpliwość się wyczerpała. Stanowisko Brukseli z ostatniego dnia stycznia 2024 roku jest dla całej naszej społeczności rolniczej nie do przyjęcia. Dodatkowo, bierność władz Polski i deklaracje współpracy z Komisją Europejską oraz zapowiedzi respektowania wszystkich decyzji Komisji Europejskiej w sprawie importu płodów rolnych i artykułów spożywczych z Ukrainy nie pozostawia nam innego wyboru jak ogłosić strajk generalny.

Związkowcy tłumaczą, że nie ma zgody na wdrażanie „Europejskiego Zielonego Ładu”, unijnej strategii „od pola do stołu” i Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej w proponowanym kształcie. Uważają, że polski rząd musi mieć jasny plan dla

  • produkcji rolnej,
  • opłacalności produkcji,
  • odbudowy polskiego przetwórstwa i polskiego handlu.
NSZZ RI „Solidarność” apeluje o jedność oraz podjęcie konstruktywnych działań dla dobra całej społeczności rolniczej. W związku z zapowiedzianymi protestami
NSZZ RI „Solidarność” apeluje o jedność oraz podjęcie konstruktywnych działań dla dobra całej społeczności rolniczej. W związku z zapowiedzianymi protestami rolniczymi, NSZZ RI „Solidarność” informuje o czasowych blokadach dróg na terenie całego kraju od 9 lutego do 10 marca 2024 roku. Łukasz Kaczanowski/Polska Press

- O to będziemy walczyć aż do skutku. Polskie, rodzinne gospodarstwa rolne są podstawą bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Zdrowa polska żywność, którą produkuje polski rolnik to podstawa do wyżywienia i zdrowia obywateli RP. Prezydium NSZZ RI „Solidarność” apeluje o SOLIDARNOŚĆ całej społeczności rolniczej.

Minister rolnictwa: protesty są także w interesie konsumentów

Czesław Siekierski, minister rolnictwa i rozwoju wsi spotyka się z przedstawicielami rolników. Po spotkaniu 6 lutego mówił: – To była bardzo partnerska wymiana poglądów, w której wszyscy mogli zabierać głos i nie było żadnych ograniczeń.

– Rolnicze protesty są także w interesie konsumentów, bo rolnicy jako grupa zawodowa chcą się wywiązać ze swoich zobowiązań wobec nich – zwrócił Czesław Siekierski. Dodał, że rolnicy, jak każda grupa zawodowa mają prawo protestować. - Ja mogę się tylko z tym pogodzić i prowadzić dialog, aby później realizować obowiązki ministerstwa, właściwie pewnej służby wobec rolników.

– To protest przeciwko Brukseli, a nie polskiemu rządowi – mieli podkreślać rolnicy. – Mówimy trzy razy stop: stop Zielonemu Ładowi, stop importowi produktów rolnych z Ukrainy, stop ograniczaniu hodowli w Polsce.

Na środę zaplanowano kolejne rozmowy, tym razem z izbami rolniczymi.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Seria pożarów Premier reaguje

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Trwa strajk generalny 9 lutego na polskich drogach i w miastach. Mapa protestów i powody blokad w Polsce - Strefa Agro

Wróć na leba.naszemiasto.pl Nasze Miasto