MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

"Niech żyje Polska!". 77. rocznica śmierci polskich bohaterów Danuty Siedzikówny „Inki” i Feliksa Selmanowicza „Zagończyka”

OPRAC.:
Kamil Kusier
Kamil Kusier
Wideo
od 16 lat
28 sierpnia 1946 w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku wykonano wyrok śmierci na niespełna osiemnastoletniej Danucie Siedzikównie ps. "Inka" oraz na Feliksie Selmanowiczu ps. "Zagończyk". Wówczas zapomnieni, dziś jako bohaterowie. 77 lat później na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku odbyły się uroczystości upamiętniające żołnierzy V Wileńskiej Brygady AK i 2 kompanii 4 Wileńskiej Brygady AK.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, służby mundurowe, delegacje organizacji społecznych, instytucji kultury, kombatanci, harcerze. Licznie zebrali się mieszkańcy Gdańska. Oddział IPN w Gdańsku reprezentowała delegacja na czele z dyrektorem ppłk. rezerwy Karolem Piskorskim.

- Mieli zginąć dwa razy – najpierw śmiercią fizyczną, a następnie przez zapomnienie. Dzięki staraniom IPN nie udało się zdrajcom ojczyzny na zawsze ukryć w nieznanych mogiłach szczątków tych dwóch żołnierzy podziemia niepodległościowego. Nie udało się także nie dopuścić do godnego, państwowego i katolickiego pochówku. Nie udało się również zatrzeć pamięci narodu oraz odebrać "Ince" i "Zagończykowi" właściwego miejsca w historii Polski, bo Rzeczpospolita upomniała się o swoich niezłomnych bohaterów - dodał ppłk. rezerwy Karol Piskorski.

Wśród obecnych można było zauważyć również m.in. Andrzeja Gwiazdę wraz z małżonką Joanną, wicewojewodę pomorskiego Aleksandra Jankowskiego oraz posła Kacpra Płażyńskiego, którzy również wybrali się na Cmentarz Garnizonowy, aby oddać cześć polskim bohaterom.

Gości w imieniu głównego organizatora przywitał naczelnik Oddziałowego Biura Edukacji Narodowej Krzysztof Drażba. Po odśpiewaniu hymnu państwowego miały miejsce okolicznościowe wystąpienia, w tym dyrektora gdańskiego IPN.

- 28 sierpnia 2016 roku, w 70. rocznicę ich śmierci, odbył się państwowy pogrzeb, który był wielkim patriotycznym wydarzeniem, niewidzianym w Gdańsku od czasu sprowadzenia prochów majora Henryka Sucharskiego w 1971 roku. Od siedmiu lat te groby są grobami faktycznymi, a nie tylko symbolicznymi. Gromadząc się przy nich, chcemy oddać należną cześć polskim bohaterom - mówił Krzysztof Drażba z IPN.

Słowo modlitwy wygłosił ks. Krzysztof Ławrukajtis, proboszcz w parafii Matki Boskiej Nieustającej Pomocy. Na grobach „Inki” i „Zagończyka” zostały złożone kwiaty.

Prezes Związku Kombatantów i Osób Represjonowanych RP im. Danuty Siedzikówny „Inki” Jerzy Kowalczyk przypomniał tragiczne losy młodej dziewczyny.

- Nie przez przypadek kombatanci i represjonowani działacze ruchów antykomunistycznych na patronkę naszego związku wybrali właśnie "Inkę". Ta młodziutka dziewczyna, stojąc naprzeciwko plutonu egzekucyjnego, miała odwagę wykrzyczeć +niech żyje Polska+. Miała wtedy niespełna 18 lat” – przypomniał Jerzy Kowalczyk.

Podkreślił jej wielki hart ducha, odwagę i miłość do ojczyzny.

- Kiedy tylko było to możliwe, włączyła się w walkę z okupantami zajmującymi polskie ziemie i próbującymi zniewolić Polaków. Była sanitariuszką, która niosła pomoc rannym nie tylko ze swoich oddziałów, ale także wroga. Była niezwykle koleżeńska, zawsze pomocna i pomimo młodego wieku, szalenie odważna, ale także odpowiedzialna i niezwykle silna. Swoją niezłomność udowodniła w śledztwie. Mimo bicia i gróźb, nikogo nie zdradziła. Pozostała wierna Bogu i ojczyźnie – ocenił Jerzy Kowalczyk.

Jak informuje Instytut Pamięci Narodowej, kolejna część uroczystości odbyła się pod pamiątkową tablicą, umieszczoną na murze Aresztu Śledczego w Gdańsku. Tutaj bohaterowie spędzili swoje ostatnie dni. Przy tablicy delegacja IPN złożyła kwiaty.

Na zakończenie odprawiono mszę świętą w kościele księży Salezjanów pw. św. Jana Bosko w dzielnicy Orunia. Obchody zakończono pod sąsiadującym ze świątynią pomnikiem „Inki”, gdzie również złożono kwiaty i oddano hołd polskiej bohaterce.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na leba.naszemiasto.pl Nasze Miasto